Tytuł oryginału: "Que Serais-Je Sans Toi?"
Autor: Guillaume Musso
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 363
Już w pierwszym rozdziale książki poznajemy Gabrielle oraz Martin'a. Są w sobie szaleńczo zakochani. Wpatrzeni w siebie nawzajem, cieszą się każdą chwilą. Nie liczą wspólnie przeżytych godzin i dni. Jednak czas mija nieubłaganie szybko, nadchodzi koniec wakacji, a wraz z nim chłopak musi opuścić ukochaną i wrócić do pracy. Do słonecznego San Francisco.
Gabrielle nie od razu się poddaje. Doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że jeśli teraz Martin wyjedzie nigdy więcej się nie zobaczą. On także to wie. Lecz obydwoje mają również świadomość, że kiedyś ten moment musiał nastąpić. Nie mogą myśleć tylko o miłości. Los karze im się rozstać i żyć dalej. Tego lata Martin przeżył swoją ostatnią miłość. Natomiast Gabrielle przeżyła swoją pierwszą miłość.
13 lat później... Martin jest pełnym temperamentu policjantem współpracującym z FBI ścigającym złodziei dzieł sztuki. Natomiast Gabrielle - piękną, rozsądną i dojrzałą kobietą. Największy sekret polega na tym, jaki związek ma z nią poszukiwany od lat, najsłynniejszy muzealny włamywacz. Kim naprawdę jest Archibald? Co stało się z rodzicami dziewczyny? Czy miłość jaką Martin nadal ją darzy, postanowi znów skrzyżować ich drogi?
Kolejno obserwujemy jakie zmiany nastąpiły w zachowaniu, a przede wszystkim w myśleniu głównych bohaterów. Po upływie wielu lat mają oni zupełnie inne wyobrażenia na temat miłości. Są do niej sceptycznie nastawieni.
Kiedy spotykają się po raz pierwszy po długiej przerwie utrzymują między sobą spory dystans. Mimo to zaczynają dostrzegać, że nadal im na sobie zależy oraz w końcu przyznawać się do tego.
Kiedy spotykają się po raz pierwszy po długiej przerwie utrzymują między sobą spory dystans. Mimo to zaczynają dostrzegać, że nadal im na sobie zależy oraz w końcu przyznawać się do tego.
"Kim byłbym bez Ciebie?" to książka, która nie tylko opowiada o wielkiej wakacyjnej miłości, odrodzonej po latach. W pewnym momencie zaczyna nawiązywać do poważnego tematu jakim jest śmierć. Właściwie można niestety powiedzieć to tematu tabu. Strata bliskiej nam osoby to rzecz okropna. Czujemy niechęć do życia oraz wewnętrzną pustkę. Raczej niechętnie o tym rozmawiamy. Jednak czasem szczera rozmowa może nam bardzo pomóc. Dzięki niej być może będzie nam raźniej. Wypowiedzenie na głos swoich emocji sprawia, że nie ciążą one na nas z taką samą siłą.
Autor w bardzo ciekawy sposób przedstawił jak, według niego wygląda "przepaść" dzieląca życie od śmierci.
Autor w bardzo ciekawy sposób przedstawił jak, według niego wygląda "przepaść" dzieląca życie od śmierci.
Książkę przeczytałam szybko, ponieważ bardzo mnie zaciekawiła i wciągnęła. Opisy miejsc były dokładne lecz niezbyt długie, co w dużym stopniu pomagało mi wyobrazić sobie daną scenę. Musso zastosował narrację trzecioosobową czyli taką, która zdecydowanie najbardziej mi odpowiada.
Na początku pomysł na tę historie wydał mi się dość błahy ale szybko zmieniłam zdanie. Jest to książka niesłychanie wartościowa i godna polecenia.
Komentarze
Prześlij komentarz